Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goblin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goblin. Pokaż wszystkie posty

1/26/2017 12:16:00 PM

Dramaland: październik - grudzień 2016

Dramaland: październik - grudzień 2016
Zima sprzyja dramom: ciepła kołdra, coś dobrego do picia i maratony same się robią. Nie przepadam za zimą w mieście, co innego piękne ośnieżone stoki, ale w stolicy naszego pięknego kraju czuję się wtedy zwykle przygnębiona, zmęczona i rozgoryczona. Dobrze, że są dramy :)


Dramy obejrzane:

Something About 1 Percent 



Typowy maraton dramowy, noc + kilka godzin następnego dnia i koniec. On, bogaty i humorzasty, ona, rozważna i romantyczna. Do tego dziadek tego pierwszego, który zapisze mu majątek tylko jeśli on się z nią ożeni. Nie znają się, nie rozumieją, ale podpisują kontrakt, że będą się umawiać. To oczywiście zawsze, przynajmniej w dramach, kończy się tak samo. Happy endu nie dało się uniknąć, oczywiście mieli różne zabawne problemy, ale z odcinka na odcinek mogliśmy obserwować jak się w sobie zakochują. Nie jest to moja drama życia, nie jest to nawet moja drama miesiąca, ale na czas choroby okazała się idealna. Jeśli już obejrzeliście wszystko, a chcecie coś pozytywnego, to jest drama dla Was :)

Thumping Spike 2  

Kolejny maraton i kolejny remake. Thumping Spike to drama dziejąca się w szkole, wśród zawodników siatkówki. Nie oglądałam pierwszej części, ale jak to jest z koreańskimi dramami, nie jest to kontynuacja, tylko zapożyczenie fabuły.  


Kolejna słodka drama w której nie dzieje się zbyt dużo, ale ogląda się bardzo dobrze. Mi się podobała, bardzo lubię Lee Won Geun (ostatnio polecałam Sassy Go Go), Kim So Eun też występowała w wielu dramach, ale nadal jest kojarzona głównie z BOF. On jest popularym zawodnikiem, który odchodzi z klubu aby poświęcić się edukacji, oczywiście jego znany i bogaty ojciec jest przeciwko. Ona jest najlepszą studentką na roku, więc on postanawia się z nią zakolegować aby mieć dobre stopnie. W tle mamy siostrę bliźniczkę, siatkówkę oraz rywalizację z kapitanem szkolnej drużyny.


First kiss for seventh time

Zastanawiałam się czy w ogóle o tej "dramie" pisać, bo to po prostu reklamówka LOTTE Duty Free Mall, ale występuje w niej wieeeeeelu popularnych aktorów, momentami bywa śmieszna i dla zabawy można ją obejrzeć.  Główna bohaterka pomaga "aniołowi miłości" znaleźć paszport i dzięki temu dostaje 6 kart, codziennie spotyka się z innym aktorem, który w tej fantazji pełni jakąś rolę. Dzięki magii ona też zyskuje moce, których normalnie nie posiada (np. jest byłą tajną agentką w odcinku z Chang Wookiem, który jest zrobiony w stylu Healera). Bardziej mnie ta drama śmieszyła niż wzruszała, bo wszystko jest sztuczne do obłędu, ale każdy odcinek ma 10 min, więc ogląda się szybko. 



Sweet Stranger and me  

Drama, która miała potencjał, ale komplikacje w środku urosły do takiego stopnia, że zrobiły się bez sensu i sprawiły, że odechciało mi się ją dalej oglądać.  Stewardessa odkrywa, że zdradza ją chłopak, umiera jej matka i okazuje się, że ma ojczyma w swoim wieku. Przez jakiś czas fabuła ma sens, wierzymy we wszystko, w okolicy 6 odcinka sytuacja się wyjaśnia i jak dla mnie drama mogłaby się zakończyć. Ale nieeeeee, to czas na choroby, mafię, śmierci i w ogóle. MASAKRA. Z 8 odcinków oglądałam z zainteresowaniem, później przewijałam, przewijałam, obejrzałam końcówkę i dałam 6 na 10. Kim Young Kwang i Lee Soo Hyuk niestety nie uratowali tej dramy. Bardzo mi przykro, ale główna bohaterka mnie do siebie nie przekonała i moim zdaniem była trochę za stara :(



Romantic Doctor, Teacher Kim

Taaak, to była dobra drama! Wysoka oglądalność, dobrzy aktorzy, ciekawa historia i trzymające w napięciu operacje. Moim zdaniem o 4 odcinki za dużo, ale inaczej się w sumie nie dało, przy 16 odcinku wiele spraw nie było jeszcze wytłumaczonych. Romans bardziej z boku, chociaż pierwszy odcinek, intro do ich relacji, podobał mi się najbardziej. Do dram o lekarzach mam sentyment po amerykańskim ER, ale polecam nie tylko fanom gatunku. 



Goblin 



Swoją przygodę z Goblinem opisywałam regularnie na facebooku, powstał też post o 5 powodach dla których powinniście obejrzeć tę dramę. Ostatni odcinek był 6 dni temu, a ja nadal mam złamane serce.


Na facebooku prowadziłam z Wami rozmowy, więc wiem, że nie wszystkim ta drama przypadła do gustu tak bardzo jak mi. Nie wiem na czym to polega, ale wpasowała się w mój nastrój, nastawienie i ogólną melancholijność. Wiedziałam, że tak się skończy, niestety po 6 odcinku byłam już w stanie powiedzieć, że niektóre rzeczy na pewno się wydarzą. I wydarzyły. W niczym to nie pomogło, przeżywałam wszystko bardzo mocno (ale ja płaczę nawet na reklamach, więc jestem specjalnym przypadkiem). Z ręką na sercu przyznaję, że jest to jedna z moich ulubionych dram, a soundtrack jest wybitny. Gong Yoo OPPA 4 ever <3 




To miała być drama na pocieszenie po Goblinie. Już skończona, bardzo pozytywna, dwie nocki i z głowy. Wydawało mi się, że ciężko będzie zrobić sensowną dramę o dziewczynie podnoszącej ciężary, którą zagra jedna z ładniejszych i szczuplejszych aktorek, ale udało się. To bardzo ciepła, pozytywna i romantyczna drama. Relacja głównych  bohaterów, Bok Joo i Joon Hyonga rozwija się dosyć szybko, kilka ostatnich odcinków jest po prostu przesączonych miłością, wsparciem i uroczymi scenami chwytającymi za serce. Podoba mi się sposób w jaki pokazano ich relację, jej podstawą jest wzajemne wsparcie, co wg mnie jest bardzo ważne w związku, a  tu zostało pokazane idealnie. Między aktorami jest wspaniała chemia, wcześniej znali się jako modele, mają sporo wspólnych sesji i na ekranie widać te emocje. Albo są aż tak dobrymi aktorami, albo coś jest na rzeczy :D





Cierpię i szukam ucieczki w dramach :D Oglądam teraz Missing 9 i Introverted Boss. 


12/21/2016 11:21:00 AM

5 powodów dla których powinniście natychmiast zacząć oglądać 도깨비 (Goblin)

5 powodów dla których powinniście natychmiast zacząć oglądać 도깨비 (Goblin)
Nigdy bym nikomu nie poleciła dramy, która jeszcze trwa, gdyby nie była wybitna. Dopiero 6 odcinków, a ja już piszę tego posta, bo nawet gdyby od następnego wszystko się zepsuło, to warto obejrzeć chociaż te sześć. 

Ostatnio polecałam Wam Lucky Romance, obie dramy są super i ciężko mi będzie wybrać najlepszą, ale Goblin to zupełnie co innego, inny rodzaj emocji. Też jest dużo humoru i można się pośmiać, ale na razie historia jest smutna. Gong Yoo robi takie oczy, że mam ochotę go adoptować (nie tylko z tego powodu^^), ale gdy się uśmiechnie to dosłownie jakby rozganiał chmury. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze, ale na razie głównie się wzruszam i martwię. Boję się, że coś się popsuje, a już w ogóle najbardziej się boję, że cała drama skończy się źle (błagam! NIEEeeeeee!!!!!!1111oneoneone)

ja podczas oglądania tej GŁUPIEJ dramy <3

Nie będę zdradzała zbyt dużo z fabuły, to dopiero 6 odcinek i dużo rzeczy może mi się wydawać, a rozwiną się zupełnie inaczej. Koniecznie obejrzyjcie. Poniżej 5 powodów aby od razu to zrobić.

1. Gong Yoo

hehehe....hihihihi....huhuhuhu...ahahaha...chlip chlip chlip :d

PRZEPROŚ!

Ojej no, kurcze, czy ktoś nie zna 커피 프린스 (coffee prince)? Jeśli nie, to proszę w tym momencie nadrobić braki, bo ta drama to dzieło sztuki, to znaczy Gong Yoo w sumie to dzieło sztuki, ale rozumiecie.


Gong Yoo (공유), tak naprawdę urodził się jako 공지철 w 1979 roku w Busanie. Ma 37 lat i nie ma żony (ważna informacja). W dramie gra tytułowego Goblina, który ma ponad 900 lat, ale przestał się starzeć właśnie w okolicy wieku Gong Yoo, więc  aktor gra osobę w swoim, powiedzmy, wieku :D 

Od dawna odrzucał role w dramach, a od tej konkretnej scenarzystki* nawet kilka razy, więc tym bardziej się cieszymy. To dobry i doświadczony aktor, więc przekonuje zarówno w poważnych jak i zabawnych scenach, po prostu można go oglądać i oglądać.

BOOM, pregnant

2. OST

O kurcze, tak bardzo jak nie wiem, która drama będzie w tym roku moją ulubioną, tak wiem, że z OSTem nie będę miała problemu.


Mam już rozpisane każde słowo tej piosenki i nucę (a czasami bardzo głośno śpiewam) nawet partie Chanyeola :D Reszta też jest super: 1, 2, 3.

Na razie bohaterowie mają więcej trosk niż radości (chociaż tej też mają sporo!), więc muzyka jest wzruszająca (*_*)

3. Bromance

Mam problem z napisaniem tego posta XD To zbyt emocjonujące. Wyobraźcie sobie, że szukanie dobrego gifa z Gong Yoo, sprowadza się to do tego, że zamiast robić coś sensownego spędzam 30 minut na uderzaniu się po twarzy, chichraniu się sama do siebie i przeglądaniu hasła "Gong Yoo gif" w google grafika. SHAME SHAME SHAME! 


Szukanie gifów z Gong Yoo i Lee Dong Wookiem to podwójna męka! Ale gdyby nie post, to bym nie miała wymówki, więc jakoś to przeżyję :D 

Goblin i Grim Reaper (w sumie Grim Reaper to po prostu Śmierć, ale w tym świecie śmierci jest wiele. Pracują jak urzędnicy i mają różne moce), mają mega chemię, ich relacja jest oparta na ironicznych wrzutach i przekomarzaniu się. Oczywiście obaj z czasem zaczynają się lubić i już zaczyna być widoczne, że się o siebie, powiedzmy, troszczą. Ich rozmowy są bezbłędne.





Używanie magii do sprzeczek sprawia, że są jeszcze zabawniejsze- latające talerze, czytanie sobie w myślach, jest duże pole do popisu. Obaj są przeklęci, wydaje się, że obaj nie mają szansy na happy end, ale mam nadzieję, że ten scenariusz nie zostanie zrealizowany. 

4. Kim Go Eun

Obsada jest zdecydowanym plusem tej produkcji, Kim Go Eun gra główną bohaterkę, kobietę, która ma wyzwolić Goblina z klątwy, pod którą się znajduje. 


Go Eun ma 25 lat, a grana przez nią bohaterka 20 i to w sumie jedyne zarzuty co do tej dramy, zbyt duża różnica wieku między głównymi bohaterami. Po pierwsze, tak naprawdę Goblin ma ponad 900 lat, więc tak, różnica jest duża! Po drugie, to dopiero 6 odcinek i nie wiadomo czy nagle akcja nie przeniesienie się do przodu (często tak jest gdy aktorka na początku gra młodszą niż jest, aby później wcielić się lepiej w starszą). Zobaczymy co będzie! :)

*crying my eyes out*

Kim Go Eun uwielbiam od czasu Cheese in the trap. Do tej pory grała głównie w filmach, ale moim zdaniem świetnie pasuje do dram, jest naturalna i bardzo uzdolniona, gra zupełnie inną osobę niż w poprzedniej dramie. Całkowicie mnie kupiła. Poza tym jeśli miałabym wskazać najładniejszą koreańską aktorkę, czy to co najbardziej podoba mi się z koreańskiej urody, to wskazałabym ją.

5. Gong Yoo.

Oho! Niespodzianka! Tak! Znów Gong Yoo. 



Obejrzenie każdej dramy z tym aktorem powinno być na Waszej liście postanowień noworocznych (o ile jeszcze ich nie widzieliście :D). 


Żarty na bok! To naprawdę dobra drama, dobrze napisana, z ciekawym plotem, na razie mało banałów i niesamowicie inteligentne dialogi.


*zmiana po komentarzu, było reżyserki :)
Copyright © 2016 My Oppa's Blog , Blogger