11/07/2016 08:31:00 AM

Jestem VIPem

Tak, powiedziałam to i wcale się tego nie wstydzę. Słucham kpopu i jestem VIPem. W Korei zespoły nazywają swoich fanów i jak pewnie większość z Was wie, fani Big Bang to VIPy. Zawsze mnie śmieszy gdy mijam "VIP Hotel", albo widzę kogoś z torbą "VIP Colection", bo ta osoba nie wie kim są prawdziwe VIPy (!!). Dodatkowo każdy fandom ma swój kolor i symbol. My mamy żółty i korony (tak, posiadam takiego lightsticka #proud) i dzięki temu jesteśmy w stanie siebie rozpoznać.





Ulubionego zespołu się nie wybiera, ulubiony zespół wybiera Ciebie, więc miłość do Big Bang po prostu pojawiła się pewnego dnia i od tego momentu moje życie stało się inne. Każde "wow", kończy się "fantastic baby" , każdy dragon to GDragon, a T.O.P może być tylko jeden. 


Jak już kpop Was wciągnie to nie ma odwrotu. Na początku każdy myśli że nie zapamięta nawet imienia swojego ulubionego piosenkarza (w końcu jest po koreańsku), ale po kilku miesiącach znacie wszystkie imiona członków rodziny swojego biasa, ich daty urodzenia, grupy krwi, wszystkie piosenki i ta słynna koreańska fala Was po prostu zalewa. 

Z Big Bang poszło mi szybko, to jeden z najbardziej znanych koreańskich zespołów (NAJBARDZIEJ ZNANY! NAJLEPSZY!), GDragon jest postacią kultową, a każda ich płyta była niesamowitym sukcesem. Do tej pory (poza PSY) są jedynymi z najczęściej słuchanych koreańskich zespołów na YouTube. Nie mówiąc już o nagrodzie MTV EMA i wszystkich innych azjatyckich wyróżnieniach. Jedyny minus sytuacji to ich wiek, zaraz zaczną, jeden po drugim, odbywać służbę wojskową, więc trochę sobie na następny album poczekamy. Jedyna nadzieja w solowych projektach.







Big Bang należą do wytwórni YG, pewnie większość z Was wie, lub słyszała, że w Korei piosenkarzy się "wychowuje" i kreuje. Najpierw jest się trainee, takim powiedzmy stażystą, który odbywa różne szkolenia, uczy się tańczyć, śpiewać, ma różne zadania, musi bardzo ciężko pracować by wytwórnia pozwoliła mu zadebiutować. To od wytwórni zależy kiedy będzie debiut, jaki on będzie (solo czy zespół) oraz w ogóle jaki zespół powstanie, co będzie śpiewał i w jakim stylu. Papa YG na szczęście jest szczodry, jego artyści mają więcej wolności i zarabiają więcej pieniędzy, niż w niektórych innych wytwórniach. Nawet to, że YG nazywa swoją firmę YG Family, mówi trochę o tym jakie relacje tam panują. Do YG należą też między innymi: PSY, Winner, 2NE1, Epik High, oraz bardzo wielu innych wykonawców, aktorów i modeli. 



Moim momentem przełomowym, który związał mnie z tym zespołem na zawsze (tak, mówię serio :D), był koncert w Londynie- Big Bang Alive Galaxy Tour w 2012 roku. Nie powiem ile mnie to kosztowało na złotówki, bo to się nawet nie równa z obciążeniem psychicznym, a poza tym, moja mama może to czytać :D Powiem tyle: było warto. 



Byłam pewna, że to będzie jedyne takie doświadczenie w moim życiu ( i wychodzi na to, że miałam rację), więc postanowiłam kupić też wejście na soundcheck oraz bilety VIP, dzięki którym dostałam dwa lightsticki, koszulkę, a poza tym kupiłam kolejną koszulkę i torbę. I regret nothing. Na soundchecku było może ze 20-50 osób, wszystkie zmieściłyśmy się pod sceną i miałyśmy chłopaków na wyciągnięcie ręki. Trwało to może ze 20 min, ale nadal uważam, że to jedne z lepiej wydanych pieniędzy ever.


Występ był bardzo profesjonalny, każda piosenka była zaśpiewana, układy zatańczone, były bisy, było śpiewanie tłumu (chociaż słabo nam szło z koreańskim :D), były integracje z międzynarodowymi fanami. Niesamowite przeżycie. Następnego dnia bolała mnie ręka od machania lightstickiem, a gardło miałam zdarte i nie mogłam mówić. 


Ciężko mi powiedzieć, która piosenka jest moją ulubioną, to zależy od nastroju, ale często wybieram Blue, Tonight, Haru Haru albo Fantastic Baby, lubię sporo tych starych, ale ostatnia płyta też była dobra. Podoba mi się też piosenka napisana dla VIPów, w końcu dla mnie, "Until Whenever" 

Próby taneczne to mistrzostwo, polecam :



Big Bang, kiedy jeszcze mieli jakiś czas wolny, kręcili parodie dram, udzielali zdecydowanie więcej wywiadów i te materiały były wspaniałą używką dla fanów, do tej pory jak mam doła to odpalam sobie to:



Ten post mógłby się ciągnąć w nieskończoność, o Big Bang jestem w stanie mówić i mówić, co prawda ostatnio już nie mam czasu aby być na bieżąco z ich wywiadami i życiem prywatnym, ale obserwuję panów na instagramie i czytam wiadomości od YG. Niestety ostatnia trasa koncertowa ominęła Europę, a T.O.P zaraz musi iść do wojska, ale nie mam wątpliwości, że jeszcze kiedyś zobaczę ich na żywo.

Pewnie wiecie kto jest moim biasem, ale żeby nie było wątpliwości: Choi Seung Hyun (T.O.P) <3
to temat na oddzielny post :D



Czy wśród naszych czytelników są jakieś VIPy? Jeśli tak, to: Aaaaaaaaaaaaaa, jeśli nie: to czy należycie do innych fandomów? co sądzicie o kpopie? czekamy na Wasze komentarze :)

17 komentarzy:

  1. Witam koleżankę :) Też jestem VIPem!! Kocham BB.

    OdpowiedzUsuń
  2. VIP for life! Oczywiście że VIP!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. VIP się zgłasza! To od Big Bang zaczęłam swoją przygodę z k-popem i choć siedzę w tym dopiero pół roku, to kocham zespół całym serduszkiem

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzruszył mnie Twój post bo mogę odnieść go do siebie chociaż w moim wypadku inny zespół jest moim najukochańszym <3 Bardzo lubię BB i są niekwestionowanymi królami jeśli chodzi o KPOP! z niecierpliwością czekam na zapowiedziany comeback ;) Gdzieś czytałam że chłopaki plaują iść do wojska zaraz po TOPie co byłoby super rozwiązaniem bo szybciej byłyby w komplecie !
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! miałam obawy czy uda mi się to opisać tak jak chcę :)
      tak, też tak słyszałam, im szybciej tym lepiej, a po drodze niech się pojawią solowe projekty! :D

      Usuń
    2. Udało Ci się idealnie przelać emocję <3 aż poczułam swoje z koncertu B.A.P ( jestem całkowitą BABY <3). Tak! Mam nadzieję na solówki chociaż tak po cichu najbardziej czekam na solową płytę TOPa....
      Pozdrawiam ^^

      Usuń
  6. rycinka pokazująca jak poznaje się kpop tak bardzo prawdziwa xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Super post! K-popu słucham... sporadycznie, nie wciągnęło mnie to tak jak dramy, ale post czytało się bardzo przyjemnie :) Może więcej takich to i mnie wciągnie? :) Póki co stara się to zrobić EXO i Super Junior... A jeszcze pytanie trochę a propos- jak właściwie wygląda taka służba wojskowa w przypadku idoli? A może ominął mnie jakiś post o tym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy zdrowy mężczyzna w Korei Południowej ma obowiązek odbycia służby wojskowej pomiędzy 18-30 rokiem życia....nie ma wyjątków dla idoli :( :( :( trwa 22 miesiące ;( niektórzy idole decydują się na tzw służbie publiczną np. w Policji. Jedyny plus sytuacji to szansa zobaczyć swojego ulubieńca w mundurze :D

      Usuń
    2. dokładnie tak jak napisała KAMA. Jeśli chodzi o znane osoby to bywa różnie, niektórzy idą jak najwcześniej, niektórzy w ostatnim momencie, a czasami by zakryć jakiś skandal. Aktorzy często wracają do grania i z tymi przerwami jest mniej problemu, z piosenkarzami bywa różnie, SuJu ma aż tyłu członków, że po prostu się wymieniają i ciągle wydają płyty, ale nie wiemy jak będzie z Big Bang, między nimi są krótkie różnice wieku, TOP pójdzie, zaraz GD będzie musiał iść i tak zleci 10 lat? NOŁ ŁEJ! mam nadzieję, że papa YG ma na to jakiś pomysł, to są za znane osoby by tak o nich zapomnieć i stracić przez wojsko.

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedź :) z piosenkarzami pewnie jest też o tyle trudniej, że ciężej im pewnie wrócić do tych ich stałych treningów. Zastanawiam się tylko jeszcze jak to właściwie wygląda w praktyce- czy pod takim urzędem/policją nie wystają tłumy fanek? Czy to nie kończy się na tym, że i tak stoją i rozdają autografy?

      Usuń
  8. W punkt z tym postem, bo przeżywam mocne uzależnienie od kpopu właśnie teraz. Myślę, że to po prostu pomaga mi się oderwać od tej szarej rzeczywistości ;) Mam podobnie jak ty, ale z BTS.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My Oppa's Blog , Blogger