7/13/2017 08:33:00 AM

7 cech prawdziwego Koreańczyka ;)

Post bardzo niepoważny o cechach prawdziwego Koreańczyka (chociaż jest w tej generalizacji ziarno prawdy ;)). Co gra w duszy przeciętnego mieszkańca Kraju Porannego Spokoju?

1. Patriotyzm: w czasach powojennych Koreańczycy przedkładali dobro kraju nad własne decydując się na wiele poświęceń dla odbudowy kraju i wzrostu ogólnego dobrobytu. Interes narodu był i jest nadrzędny wobec jednostki. Obecnie czasy są spokojniejsze, ale nie zmniejsza to miłości Koreańczyków do Korei. Bez względu na to czy jest to mecz piłki nożnej czy międzynarodowy konkurs jedzenia na czas, Koreańczycy z dumą będą wspierać swoich reprezentantów. Na wakacje nie wyruszą bez opakowania pasty gochujang, albo chociaż zapasu zupek błyskawicznych, żeby nawet za granicą móc cieszyć się najlepszą kuchnią świata, bo przecież właśnie tym jest dla nich kuchnia koreańska. 

cr: ohmynews.com. Walka o przynależność wyspy Dokdo (dla Japończyków to Takeshima) do Korei, czy nazewnictwa Morza Japońskiego Morzem Wschodnim trwa.

2. Konkurencyjność: żeby osiągnąć sukces trzeba być najlepszym. Rywalizacja i wyścig szczurów są tu na porządku dziennym. Kto jest słabszy ten odpada, dlatego dzieci już od najmłodszych lat chodzą na masę zajęć dodatkowych, starsi uczniowie walczą o jak najlepsze wyniki i miejsce na prestiżowym uniwersytecie, dorośli pną się po kolejnych szczeblach kariery. Zawsze przed wszystkimi, nawet małżeństwo jest tu lokatą na przyszłość. Zasobność portfela miarą Twojego sukcesu.

3. Ekologiczność: bycie zielonym jest trendy. Oszczędzanie wody i energii, minimalizacja spalania, recykling- to hasła, które przemawiają do koreańskiej duszy. Do tego górskie spacery jako najlepsza możliwa opcja spędzania wolnego czasu. Prawdziwy Koreańczyk wie jak żyć w zgodzie z naturą... chociaż nie zawsze mu to wychodzi. Recykling w domu jest dużo prostszą sprawą, niż wyrzucenie śmieci wracając z całonocnej imprezy, szczególnie gdy w okolicy nie ma żadnego kosza, a na rogach ulic piętrzą się zachęcające kupki śmieci ;)

cr: styrofoam-recycling.com. Żeby wyrzucenie śmieci nie okazało się zbyt proste ;)

4. Wytrzymałość: prawdziwemu Koreańczykowi sen do szczęścia niepotrzebny! Praca od świtu do zmierzchu, po pracy wizyta w barze i zabawa do białego rana. Przy odrobinie szczęścia kilka godzin snu i z powrotem do pracy. Nie bez przyczyny mówi się, że Seul to miasto, które nigdy nie śpi. Lokali całodobowych jest tu wiele i nawet o 3 nad ranem przy głównych ulicach życie wre.

5. Emocjonalność: zazwyczaj duszą w sobie emocje, ale kiedy już wybuchną to kryjcie się gdzie się da. Kiedy płaczą, robią to tak, że widzi to cały świat. Kiedy się śmieją, to klepią się po nogach i machają rękoma. W serialach i telewizyjnych show nadekspresja jest normą, emocje widać jak na dłoni, ale i w życiu codziennym trochę teatralności się przydaje ;) Szef doceni, że prawie spadłem z krzesła gdy opowiedział dowcip, albo rzewnie zapłakałem nad losem jego chorego psa.

5. Uzależnienie od smartfonów: w metrze, w górach,  w windzie, na spacerze i w restauracji. Telefon trzeba mieć ze sobą wszędzie i wszędzie z niego korzystać. Po co rozmawiać kiedy można obejrzeć na telefonie nowy serial? Miejsce z brakiem dostępu do internetu to największy koszmar.

cr: randomwire.com. No dobrze, telefon przydaje się też czasem do zrobienia zakupów...

6. Niecierpliwość: gorące głowy, którym wszędzie się spieszy i wszystko chcą na teraz i już. Kultura Palli! Palli! (빨리!빨리!- szybko! szybko!) jest chyba już wbudowana w koreańskie DNA. Szybkie zmiany trendów, łatwość adaptacji, brakuje tylko czasu na odrobinę cieszenia się życiem.

7. Czekamy na Wasze propozycje :D Jakiej koreańskiej cechy tu brakuje? Może Koreańczycy to żarłoki? A może tak naprawdę każdy prawdziwy Koreańczyk to meloman?

4 komentarze:

  1. Jak oni to robią, że są tacy chudzi? Wiem, że nie wszyscy, ale zdecydowana większość. A podobno wszystkie przekąski w Korei są słodkie i brakuje tam wytrawnych/słonych smaków. Często na insta widzę jak wstawiają foty z kawiarni czy restauracji i zjadają tak duże porcje, do tego jeszcze ogromne desery od patrzenia na które aż piecze w gardło ze słodkości. Stosują jakieś diety?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O koreańskich dietach pisałyśmy trochę tu:

      https://myoppasblog.blogspot.com/2014/10/cztery-tygodnie-na-diecie-w-stylu.html

      I rzeczywiście wiele osób jest na różnych dietach, presja dobrego wyglądu jest tu duża, ale jest też sporo ludzi co najmniej puszystych ;)

      Usuń
  2. Pod wszystkim podpisuję się obiema rękami ! Ich konkurencyjność jest chyba jedną z cięższych cech. Ma naprawdę poważne konsekwencje odnośnie samobójstw, życia od presją. Od siebie dodałabym, że są troszkę fałszywi. Ciężko mi było czytać ich emocje. Czy są źli, nie podoba im się coś- bardzo często kryją swoje emocje i nie do końca są szczerzy. To przynajmniej moje odczucia ;o Jakkolwiek lubię Koreańczyków ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie użyłabym słowa fałszywi, ale wiem o co Ci chodzi. Czasami rzeczywiście nie wiem czy myślą to co mówią, czy jest wręcz przeciwnie i chcą być tylko mili. Trudno ich rozgryźć, ale to też jest element ich kultury.

      Usuń

Copyright © 2016 My Oppa's Blog , Blogger