11/08/2014 03:09:00 PM

Koreańskie roboty

W Korei Południowej rynek smartfonów, telewizorów panoramicznych, czy wszelkich innych gadżetów elektronicznych kwitnie. Powoli zaczyna również kwitnąć rynek robotów. Kraj zajmuje 4 miejsce na świecie we wdrażaniu robotów przemysłowych aktywnie inwestując w rozwój robotyki.

cr: KT

Rynek jest nastawiony głównie na produkcję robotów do branży motoryzacyjnej i morskiej, ale Korea jest także domem dla nowoczesnych rozwiązań medycznych. Są to m.in. nanoboty wstrzykiwane do krwiobiegu pacjenta w celu wykrywania i niszczenia komórek nowotworowych, lub RoboDoc, który wykonuje operacje ortopedyczne.

W 2010 roku w Korei rozpoczęto program R-Learning, w szkołach pojawili się zautomatyzowani asystenci nauczycieli języka angielskiego (Engkey). Istnieją dwie wersje szkolnych botów. Pierwsza jest wyposażona w ekran telewizora, który wyświetla oblicze profesora, który może być w tym czasie np. w Australii. Drugi model korzysta z technologii rozpoznawania głosu, aby na bieżąco poprawiać błędy językowe uczniów. Oprócz Engkey, w przedszkolach nauczyciele używają psa Genibo, który uczy tańca i gimnastyki, oraz iRobi, który pilnuje dzieci w klasie i pogania je do nauki. Powoli wdrażany jest również OFRO, który ma być wykorzystywany jako szkolny ochroniarz.

cr: phys.org

Innymi robotami codziennego użytku są te firmy Yujin Robot zaprojektowane do opieki nad osobami starszymi i chorymi. Gocart wykorzystuje szereg czujników i kamer aby samodzielnie, bez ingerencji człowieka, transportować osobę starszą z jednego pomieszczenia do drugiego.

Jednak nie wszystkie koreańskie roboty są przyjaznymi opiekunami, niektóre służą do utrzymania porządku. W 2012 roku więzienie w mieście Pohang stało się domem dla pierwszych na świecie robotów strażników więziennych. Maszyny posiadają wbudowane kamery oraz bezprzewodowy dwukierunkowy system łączności zapewniający kontakt między strażnikami, a osadzonymi. 5-metrowej wysokości boty służą przede wszystkim do patrolowania korytarzy bloku więziennego. Dzięki zamontowanym wzdłuż sufitów znacznikom nawigacyjnym są w stanie prowadzić samodzielne patrole. Przy pomocy „algorytmów rozpoznawania wzorców” roboty mogą zidentyfikować nielegalne lub niebezpieczne czynności, takie jak walki gangów lub próby samobójcze, a następnie zadzwonić do strażników więziennych. Władze Korei są optymistycznie nastawione do pomysłu i liczą na to, że roboty więzienne skutecznie obniżą koszty pracy. Ze swojej strony, projektanci mówią, że następnym krokiem będzie wprowadzenie w robotach funkcji „przeszukiwania osadzonych”.

cr: www.digitaltrends.com

Robotyczni strażnicy nie posiadają broni, w przeciwieństwie do SGR-1. Wdrożone w 2010 roku patrolują strefę zdemilitaryzowaną między Koreą Północną, a Południową i są uzbrojone m.in. w 5,5-milimetrowy karabin maszynowy oraz 40-milimetrową automatyczną wyrzutnię granatów. Mogą wykrywać intruzów za pomocą kamer, czujników ciepła i ruchu i informować o tym odpowiednie służby. SGR-1 nie może strzelać bez ludzkiej zgody.

Istnieją również roboty pracujące pod wodą, wysłane do czyszczenia wybrzeży Korei z rozrastającej się populacji meduz, która niekorzystnie wpływa na ilość ryb oraz przemysł morski. Roboty pracują w „roju”, bezprzewodowo wymieniają informacje na temat lokalizacji, tropią meduzy w oceanie i neutralizują. Naukowcy mogą przesyłać robotom dane dotyczące prądów morskich i ławic meduz, ale roboty świetnie radzą sobie same. Kamerami skanują powierzchnię wody, a wbudowany komputer przetwarza obraz, aby zidentyfikować wszelkie kształty odpowiadające kształtom meduzy. Dla jednego, samotnego robota taka praca byłaby zbyt czasochłonna, dlatego cały czas jest poprawiany algorytm dzięki któremu jeden robot może być wyznaczony na przywódcę i określić ścieżkę do naśladowania, podczas gdy inne JEROS płyną obok niego w formacji, dzięki temu obejmując znacznie większy obszar.

Inżynierowie cały czas pracują nad coraz doskonalszymi robotami, wiele z nich nie jest na razie wprowadzonych do publicznego użytku. Jednym z nich jest Tiro, skonstruowany przez Seok GyeongJae. Maszyna była mistrzem ceremonii na ślubie swojego twórcy, poza tym bot będzie pełnił w przyszłości inne obowiązki: kierował gości do stolików i dawał występy na weselach.

cr: www.technovelgy.com

Niezwykle podobny do niego jest Mahru-Z. Ze zbliżonym do ludzkiego ciałem jest w stanie poruszać głową, ramionami i nogami. Jest zdolny do obsłużenia pralki, kuchenki, tostera, czy podania kubka. Może również współpracować z wcześniejszym modelem: pokojówką Marhu-M, który porusza się na kołach. Mahru-Z jest podobno najbardziej zaawansowanym robotem naśladującym ruchy człowieka, jednak nadal nie został wprowadzony do użytku.

cr: KAIST

Pod koniec ubiegłego roku, Andy Rubin, współzałożyciel Androida, odwiedził KAIST, publiczny uniwersytet badawczy w centrum Korei Południowej, specjalnie żeby obejrzeć robota HUBO, który może grać w papier, kamień, nożyce. Och JunHo, twórca bota, powiedział, że Rubin spędził na uniwersytecie dwa dni i żegnając się zabrał ze sobą dwa egzemplarze HUBO.

Robotami nastawionymi głównie do zapewniania rozrywki są „dopingujące roboty”, które wkrótce mogą zastąpić na stadionach prawdziwych fanów. Koreański zespół baseballowy wymyślił nowy sposób, aby poprawić atmosferę na meczach. Kibice Hanwha Eagles, którym nie udało się zdobyć biletu na mecz mogą sterować robotami dopingującymi za pomocą internetu. Boty mogą wyświetlać slogany, śpiewać i wykonywać meksykańska falę. Użytkownicy mogą przesyłać na ekran robota swoje własne oblicze.


Powoli w Korei realizują się marzenia wszystkich miłośników sci-fi. W tym momencie ceny robotów są jeszcze zbyt wysokie, ale twórcy cały czas pracują nad obniżeniem kosztów produkcji, dlatego być może już za kilka lat w każdym koreańskim domu gości będzie witał robotyczny lokaj. Póki co, już w 2016 roku w Incheon ma zostać otwarty wielki park rozrywki, połączony z ośrodkiem badawczym: Robo Land gdzie każdy będzie mógł zapoznać się z najnowszymi osiągnięciami naukowców w dziedzinie robotyki.

A Wy jakiego robota chcielibyście mieć?

2 komentarze:

  1. Ciekawi mnie kwestia występów na weselach... czyli, że jak? Robot orkiestra? Będzie grał na gitarze, perkusji, pianinie jednocześnie, a do tego jeszcze śpiewał czy może to raczej w formie zwyczajnego puszczania MP3 z głośników robota? Trochę abstrakcją byłoby to granie na wszystkim, ale chciałbym to zobaczyć. Swoją drogą najfajniejszy wydał mi się robocik z pierwszej fotki. Takiego mógłbym sprezentować mojemu chrześniakowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie sam jego udział i wygląd będzie pewnego rodzaju występem :) ale tez sobie bardziej wyobrażam, że puszcza muzykę na zasadzie mp3. nie mówiąc już o tym, że cała ta idea jest dla mnie lekko abstrakcyjna :D

      Usuń

Copyright © 2016 My Oppa's Blog , Blogger