8/05/2016 06:42:00 PM

Wystrój wnętrz dla azjatyckich maniaków

Robię remont. Nie wiem czy kiedyś robiliście już remont, ale można to porównać do lotu samolotem. Ten lot odbywa się nad czynnym wulkanem, są turbulencje, nie można chodzić do toalety, do jedzenia podają tylko zimne i drogie przekąski, ale na szczęście stewardessy są miłe (niektórzy mają słabe stewardessy bo woleli lecieć tanimi liniami), więc to, że podróż trwa ponad miesiąc, a po lądowaniu okazuje się, że zgubili Ci bagaż i ukradli oszczędności życia przestaje mieć znaczenie. Po miesiącu podróży wracasz do swojego wyremontowanego mieszkania, gdzie każdy szczegół (mam nadzieję) wygląda świetnie, a na ścianach wiszą ładne obrazki. To właśnie dekoracje, meble i inne rzeczy, które są małe, czasami zbędne, przyciągają nasze oko najbardziej. Łatwo dzięki nim poprawić wygląd mieszkania, ale trzeba uważać aby nie przesadzić, zarówno ze względu na estetykę, jak i na portfel. 

Poniżej znajdziecie różne piękne rzeczy, na które natknęłam się wybierając swoje "niezbędne minimum". Oczywiście tylko te, które tematycznie wiążą się w jakiś sposób z Azją.  Kilka z nich kupiłam, nad kilkoma jeszcze się zastanawiam (kiedy będą kolejne przeceny?!), niektóre nie pasują do mojego mieszkania, są za drogie lub już posiadam rzecz, która spełnia ich funkcję. Jeśli znacie inne strony/sklepy/produkty tego typu, to koniecznie dajcie znać :)

W tym sezonie Azja jest na szczęście na topie, więc Zara Home zaserwowała nam ucztę w postaci całej serii azjatyckich produktów.
1: świeca w kształcie pagody, 2: dozownik z wypukłym motywem, 3: ceramiczny pojemnik, 4: ceramiczny pojemnik

Biały pojemnik z podnoszonym daszkiem to rzecz, którą miałam w ręku już kilka razy i prawie kupiłam. Kosztuje aż 69,90, ale to rzecz na prawdę ładna i zgrabna, więc nie wiem czy doczeka do wyprzedaży. Inne produkty z tej kolekcji to świeczki, ręczniki, pudełka, ramki, wazony, tace, pudełka, pledy i bardzo dużo innych drobnostek, na które miałabym ochotę. Wiem, że Zara Home ma mało oddziałów poza Warszawą, ale zakupy można robić też przez internet.

Kolejna ważna dla mnie rzecz to dekoracje ścienne. Będąc w kwietniu w Korei kupiłam sobie mapę świata opisaną po koreańsku, więc ona na pewno zawiśnie na mojej ścianie, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i planów na obrazki mam więcej. Moim numerem 1 jeśli chodzi o tego typu rzeczy jest etsy.

1: Hangul 99,01, 2: Seoul 75,25, 3: Seoul 106,45, 4: dobra robota 26,30

Kupiłabym wszystkie :D Wybór jest oczywiście większy, znajdziecie plakaty z różnych miast, dużo haseł, map, kolorowe rysunki tradycyjnych strojów itp.

Dla fanów kwitnących wiśni wszyscy są jak zwykłe łaskawi i wybór gadżetów jest przeogromny. Mnóstwo poduszek, naklejek, zestawów pościeli, ceramiki, a nawet osłonek na kontakty :)

1. Osłona na kontakt, 2: naklejka, 3: pojemnik, 4: poduszka

Osobiście nie jestem fanką tego typu naklejek, ale poduszka czy osłona na kontakt wydają się super pomysłem na delikatny akcent, np. do sypialni. 

Brak kolorowych akcentów nadrabiam w kuchni, tutaj lubuję się w pstrokatych miskach, szklankach, pudełkach, pudełeczkach i tackach. 

1: podstawka pod talerz, 2: zestaw do sushi, 3: zestaw do sushi, 4: taca

Kolejna rzecz, którą  bardzo łatwo można zmieniać wystrój mieszkania są materiały. Firanki, narzuty, poduszki, a nawet obrusy i serwetki. Mocny kolorowy akcent przy stonowanym tle robi zwykle dobre wrażenie.

1: epicko droga jedwabna kapa, 2: poszewka z pagodą, 3: obrus w wazony, 4: ręczniki z roślinnym wzorem

1: Lampka w stylu tradycyjnego koreańskiego domu, 2: porcelanowe oryginalne japońskie lampy, 3: francuska w japońskim stylu, 4: japoński lampion

Tańszych rzeczy, których znalezienie wymaga więcej czasu i cierpliwości, polecam wypatrywać na allegro. Kwestia wpisania odpowiednich słów kluczy.

porcelanowy talerzyk za 19.90


Ciągle można coś kupować i rozbuchany konsumpcjonizm trzyma się mocno. Jak z nim walczyć i nie zagracić sobie mieszkania? Ja przypinam upatrzone rzeczy do tablicy na pinetreście, czekam około 2 tygodni (czasami dłużej) i dopiero wtedy, jeśli nadal coś mi się podoba, kupuję. 

Poniżej całkiem ładna kolekcja rzeczy z Totoro. Wszystkie bym chciała, ale czy kupię? Nie wiem, wiszą na pintereście dopiero od tygodnia :D

1,2,4 od Zenibas, 3: Zayatzkaa

Jeśli wpadło Wam w oko coś super i oczywiście w temacie Azji, dajcie znać. Ciągle jestem w trakcie remontu! (poluję teraz na zawieszki do przedpokoju :D)

6 komentarzy:

  1. ... moje przeszukiwania internetu, miseczki są wszędzie, ale nie takie których szukałam. Jak na zawołanie temat o dodatkach azjatyckich, I... znalazłam tu odpowiedź, wpisałam nazwę w wyszukiwarkę - zestaw do sushi,
    wyświetliła się cała góra fotografii, super!!! dziękuję wam dziewczyny za podpowiedź :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaaaaa sama chciałabym takie wnętrze <3

    Mam pytanie z innej beczki :D : zaintrygowało mnie co Koreańczycy piją na energię? często w dramach piją takie z jakby witaminy z butelek małych alvo taki proszęk do wody który ''pomaga ze zmęczeniem'' wicie może co to takiego? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo jest takich międzynarodowych energetyków jak np. Red Bull... te witaminki z butelek to pewnie chodzi Ci o Bacchus - 박카스 (wygląda jak lekarstwo w małej buteleczce, biało-niebieska etykieta). Proszek nie wiem, ale widziałam, że dużo osób bierze witaminę C w proszku :D

      Daria

      Usuń
    2. Aaaaa super dzięki wielkie za odpowiedź :D a Bacchus to taki też napój energetyczny tak?
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
    3. Tak, tak, to energetyk. Chociaż wygląda jak lekarstwo :D

      Usuń

Copyright © 2016 My Oppa's Blog , Blogger