2/09/2018 06:57:00 PM

Język, kultura i spotkania z idolami- wywiad z Moniką Olszyńską


Cześć, powiedz nam kilka słów o sobie.

Cześć, nazywam się Monika Olszyńska i mieszkam w Piasecznie koło Warszawy. Ukończyłam studia licencjackie na koreanistyce Uniwersytetu Warszawskiego z wynikiem celującym i obecnie udzielam korepetycji z języka koreańskiego stacjonarnie w Piasecznie oraz online przez Skype na terenie całej Polski. Koreą interesuję się równo 10 lat, od lutego 2008 roku. Uwielbiam melodykę języka koreańskiego, a jego nauka jest moją pasją. Obok Korei, moją drugą wielką miłością są Indie i kino indyjskie (Bollywood, Tollywood oraz Kollywood).

W 2015 roku wzięłaś udział w KBS World Radio Korean Language Video Contest i znalazłaś się w finałowej trójce. Mogłabyś nam opowiedzieć o tym coś więcej? Jak wyglądały przygotowania, na czym polegał konkurs, jak wybierano zwycięzcę i oczywiście jaką nagrodę zdobyłaś?


Oczywiście, z wielką chęcią Wam o tym opowiem. Najpierw kilka słów o samym konkursie. Jest to międzynarodowy internetowy konkurs krasomówczy języka koreańskiego organizowany przez koreańskie radio KBS. Gdy ja brałam udział, konkurs wspierany był przez takie gwiazdy KPOP jak Super Junior D&E, BTS, 4Minute, Niela z TEEN TOP, EXID i SHINHWA. Muszę przyznać, że do udziału w konkursie zachęciło mnie wideo Donghae i Eunhyuka z Super Junior, gdyż Donghae jest moim ulubionym idolem niezmiennie od 10 lat.


Konkurs polegał na napisaniu prezentacji po koreańsku na jeden z podanych tematów i nakręceniu wideo, w którym uczestnik prezentuje speech. Po pierwszym etapie konkursu, jury składające się z prezenterów radiowych oraz pracowników radia KBS wybierało 20 najlepszych uczestników, spośród około 300 osób biorących udział. Po dostaniu się do TOP20, trzeba było nagrać kolejny filmik na podany przez KBS temat: „Jakie elementy kultury koreańskiej ukazywane w koreańskich dramach, filmach i muzyce kpop chciałbyś/abyś doświadczyć osobiście?”. 





Kolejny etap konkursu to wybór, na podstawie oceny jurorów i głosów ludzi, 10 uczestników, którzy następnie musieli porozmawiać przez Skype z prezenterem radia KBS (miało to na celu sprawdzenie umiejętności komunikacyjnych uczestników). Później, po rozmowie z prezenterem, odbywało się kolejne głosowanie, tym razem do TOP3. Ostateczną decyzję podejmowało jednak jury. Duża ilość głosów miała jedynie pomóc przy wyborze, ale nie była jednoznacznym wyznacznikiem zwycięstwa. Dla przykładu powiem, że jedna dziewczyna miała bardzo dużo głosów od ludzi, ale nie dostała się do TOP3, gdyż została nisko oceniona przez jurorów. Ja zaś otrzymałam mnóstwo głosów od ludzi, ale też dobre oceny jurorów. Tutaj chciałabym serdecznie podziękować mojej rodzinie, znajomym oraz całej społeczności K-pop Poland, którzy licznie na mnie głosowali w obu głosowaniach. Dziękuję Wam, kochani! W nagrodę finałowa trójka (Cassandra z Australii, Kokking z Kambodży oraz ja) poleciała na 6-dniową wycieczkę do Korei w pełni opłaconą przez KBS World Radio, w trakcie której nastąpił ostatni etap konkursu: wybór I, II oraz III miejsca na podstawie quizu radiowego przeprowadzonego w studio w KBS. Dzięki pozytywnej ocenie jurorów ostatecznie zdobyłam pierwsze miejsce, a wraz z nim piękne trofeum Gold Prize, wykonane przez tego samego eksperta, który robi trofea dla idoli wygrywających w programie Music Bank.


W trakcie pobytu w Korei oprócz udziału w ostatnim etapie konkursu, razem z Cassandrą i Kokkingiem, mogliśmy doświadczyć wielu elementów koreańskiej kultury na własnej skórze. Między innymi zwiedziliśmy cały budynek KBS łącznie z magazynami, w których przechowują wykorzystywane w trakcie kręcenia dram przedmioty, podziwialiśmy nocne widoki z wieży Namsan Tower, wzięliśmy udział w prywatnych lekcjach koreańskiego prowadzonych przez prezenterów radiowych KBS, odwiedziliśmy muzeum króla Sejonga, mieliśmy wycieczkę na granicę z Koreą Północną, byliśmy na planie dramy KBS „Protect The Family” (przy okazji zrobiliśmy sobie zdjęcie z głównym aktorem Jae Hee), poznaliśmy proces edycji koreańskich dram dzięki opowieściom reżysera dramy „I Remember You” – No Sang Huna, przymierzyliśmy koreańskie stroje hanbok w Namsangol Hanok Village, przejechaliśmy się vipowskim vanem KBS przeznaczonym dla celebrytów, a także obejrzeliśmy na żywo program Music Bank. Na pożegnanie dostaliśmy od pracowników radia KBS wiele koreańskich upominków, w tym płyty z autografami ulubionego zespołu (ja dostałam podpisaną płytę Super Junior D&E ). Cały konkurs trwał ponad 2 miesiące, więc był to dłuuuugi proces, ale warto było się starać.



Masz jakieś rady dla tych, którzy chcieliby startować w kolejnych edycjach konkursu?


Jak najlepiej przygotować speech oraz starać się dużo mówić w trakcie rozmowy przez Skype z prezenterem. I wierzyć w siebie! (Praca, praca i jeszcze raz praca nad koreańskim).

Czy brałaś udział jeszcze w jakichś innych konkursach?

Tak, dwukrotnie wzięłam udział w konkursie krasomówczym koreańskiego w Warszawie i w obu tych konkursach zajęłam pierwsze miejsce. Wygrałam również tygodniowy wyjazd do Korei w finale europejskiego konkursu krasomówczego w Londynie. W 2014 roku zajęłam I miejsce w konkursie wiedzy na temat Korei "Quiz on Korea" w Warszawie, która to wygrana pozwoliła mi na wzięcie udziału w finale Quizu w Korei wyemitowanym przez koreańską telewizję KBS z okazji święta Chuseok.


Mogłabyś polecić naszym czytelnikom jakieś miejsce szczególnie warte odwiedzenia w Korei?


Na pewno koniecznie trzeba zwiedzić pałac Gyeongbokgung (경복궁) w Seulu. Seul to niezmiernie nowoczesne miasto, ale na szczęście ostało się w nim sporo tradycji. Takim właśnie miejscem przepełnionym duchem tradycji i historii jest pałac Gyeongbokgung. Można zobaczyć, jak żyła rodzina królewska, popodziwiać tradycyjną architekturę i widoki. Zanim wybierzemy się do pałacu, najpierw polecam udać się do wypożyczalni hanboków, wtedy sami poczujemy się jak księżniczki bądź książęta. Obsługa pomaga w dobraniu strojów, dodatków i układa fryzurę. Tak przyozdobieni w pięknym hanboku możemy wyruszyć do pałacu na podbój tradycji. Co ciekawe, gdy przyjdziemy na zwiedzanie pałacu w hanboku, nie będziemy musieli płacić za wejściówkę. Dla osób kochających nowoczesność, dobrą zabawę i szaleństwo oraz nie mających lęku wysokości, polecam park rozrywki Lotte World. Koniecznie idźcie ze znajomymi. Rozrywka gwarantowana przez calutki dzień!


Trafiłyśmy też na Twoje wspólne zdjęcie z Sungminem z zespołu Super Junior. Jaka historia się za tym kryje?


Oj, dużo by opowiadać. W takim tempie nigdy nie skończymy tego wywiadu haha. Gdy pojechałam do Korei po raz pierwszy, mama kupiła mi w prezencie bilet na koncert SMTown w Seulu. Nie był to jednak zwykły bilet, a bilet Global Package specjalnie stworzony dla zagranicznych fanów kpopu. W jego skład wchodziły atrakcje rozplanowane na 3 dni. Pierwszego dnia razem z innymi fanami zabrano nas na wystawę S.M.ART Exhibition, gdzie oglądaliśmy koncert hologramowy oraz robiliśmy sobie zdjęcia z tekturowymi postaciami idoli z SM. Każdego dnia na tę wystawę przychodziły niespodziewanie jakieś gwiazdy. W dzień gdy byłam ja, przyszły Taeyeon i Tiffany z SNSD. Drugiego dnia odbyło się Welcome Party dla fanów z zagranicy i wtedy zorganizowano dla nas różnego rodzaju gry i zabawy, w których nagrodą były kpopowe gadżety. Mnie w jednej z gier udało się wygrać ciasteczko z wróżbą, ale zamiast wróżby w środku była ręcznie napisana wiadomość od Kangina z SuJu. Dostałam również karteczkę z ręczną wiadomością od Kaia z EXO, w której napisał mi „Kocham Cię” po koreańsku. Później jako niespodzianka na imprezę przyszło 4 członków EXO – Suho, Kris, Lay i Chanyeol. Następnie na imprezie pojawili się Shim Jae Won, słynny choreograf z SM, oraz gitarzysta Jungmo z TRAX i mieliśmy naprawdę cudowną zabawę. Jae Won miksował najbardziej znane piosenki gwiazd SM i tańczył układy na żywo. Po tym był mini fanmeeting z zespołami z SM.



Ostatniego dnia był sam koncert SMTown. Jeszcze przed koncertem, SM Entertainment wysłało do mnie mail z zapytaniem, czy chcę wziąć udział w paradzie idąc obok jednej z gwiazd SM, udzielić wywiadu, który zostanie wyświetlony na ogromnym telebimie przed 45 tysiącami widzów, a na ostatniej piosence wejść na scenę razem z gwiazdami! Okazało się, że spośród 5000 fanów Kpop, którzy zakupili Global Package wytypowano kilkadziesiąt osób jako reprezentantów poszczególnych krajów do parady. Reprezentanci mieli nieść flagę własnego kraju i w połowie parady spotkać się z gwiazdą, od której otrzymywali wieniec kwiatów. By zostać wytypowanym trzeba było wypełnić ankietę, ale nikt nie wiedział jaka czeka nagroda. Ja nie musiałam nic wypełniać, gdyż byłam jedyną osobą z Polski, która zakupiła Global Package, więc automatycznie przypadło mi niesienie flagi, udzielenie wywiadu oraz otrzymanie wieńca kwiatów. W przypadku innych krajów funkcje te były rozłożone na 3 osoby. Do ostatniej chwili nie spodziewałam się, że uda mi się zobaczyć tak wiele artystów SM z tak bliska. Gdy podeszłam do Sungmina, na znak staffu, osobiście nałożył mi na szyję wieniec z kwiatami, a potem szliśmy razem przez parę minut. Kiedy na niego spojrzałam, dał mi znać, żebym patrzyła na fanki i machała, a ja mu wtedy powiedziałam po koreańsku, że one i tak patrzą tylko na niego. Gdy zorientował się, że rozumiem po koreańsku, zapytał mnie, kiedy przyjechałam do Korei, gdzie się uczyłam koreańskiego, uścisnęliśmy dłonie i życzył mi dobrej zabawy na koncercie. 


W tym samym momencie, gdy szliśmy w paradzie, na ekranie był wyświetlany mój wywiad. Przywitałam się i przedstawiłam po polsku, a potem wyraziłam swoje uczucia odnośnie koncertu. Niestety dowiedziałam się potem, że mój wywiad został ucięty. Nawet Shindong, który był wtedy MC, był podobno trochę zawiedziony, że mnie ucięli, bo byli pod wrażeniem z Eunhyukiem, że ktoś mówi po koreańsku. Gdy stałam z flagą, widziałam z bliska Yunho U-Know, Changmina z DBSK, Siwona z Suju, Krisa, Taemina z Shinee i Yunę z SNSD, bo przechodzili dosłownie koło mnie z flagą SM, żeby potem ją zawiesić. Machałam do nich i Yunho i Kris uśmiechnęli się i odmachali :)



Potem był koncert, miałam miejsce w sekcji C, ale naprawdę blisko sceny, udało mi się stać w 2 albo 3 rzędzie przez cały koncert. Na koniec koncertu wytypowani fani mieli wyjść na scenę razem z artystami w trakcie ostatniej piosenki. Ja niestety miałam ogromnego pecha i nikt mnie nie poinformował, że jak będzie leciało Dancing Out SuJu, to mam się udać w wyznaczone miejsce. Było mi strasznie smutno, jak zobaczyłam innych fanów Kpop na scenie, bo przecież ja też miałam być jedną z nich. Nie wiedziałam, czy zostać blisko sceny, czy ruszyć się i próbować się tam dostać, w końcu jednak wyszłam stamtąd i poszukałam pomocy u kogoś ze staffu. Na początku mi mówili, że jest za późno i nic nie mogą już zrobić, ale próbowałam dalej. W końcu ktoś mi pomógł i pobiegłam za scenę. Widziałam gwiazdy z drugiej strony sceny, ale było za późno, żeby wejść. Wtedy wytłumaczyłam po koreańsku całą sytuację pracownikom SM. Zrobiło im się mnie szkoda, bo na scenie gwiazdy podchodziły do fanów, łapały za ręce, przytulały, robiły sobie wspólne zdjęcia z fanami, czasem dawały autografy, a mnie to wszystko ominęło. Ale muszę powiedzieć, że miałam pecha i szczęście jednocześnie. Pracownicy SM chcieli mi to jakoś wynagrodzić i zapytali, kogo lubię. Ja lubię dużo zespołów, ale mój ulubiony zespół to Suju, a idol to Donghae. Zabrano mnie więc najpierw bezpośrednio do samego prezesa SM Lee Soo Mana!!! Uwierzycie? Po otrzymaniu pozwolenia od prezesa, że wolno mi spotkać się osobiście z Donghae, poszliśmy pod przebieralnię SuJu. Pracownicy SM zapukali do przebieralni, głowa Donghae wychyliła się zza drzwi, a oni zapytali go, czy jak się przebierze, to wyjdzie do fanki, która przez pomyłkę nie wyszła na scenę razem z nimi. Widziałam tylko, jak pokiwał głową twierdząco, a potem zamknął drzwi. Czekając na Donghae, udało mi się zamienić parę zdań z Kyuhyunem z Super Junior, który przechadzał się koło przebieralni. Uścisnęliśmy dłonie, pochwalił mój koreański i życzył koncertu SM w Polsce. Potem wyszedł Donghae. Jak tylko się pojawił, zaczął szukać mnie wzrokiem. Gdy mnie ujrzał, posłał mi zabójczy uśmiech, pomachał do mnie i podszedł z pytaniem na ustach: "Hi, where are you from?". Wtedy odparłam, że jestem z Polski i że możemy rozmawiać po koreańsku, bo się uczę. Pytał się, czy studiuję w Korei i kiedy wracam do Polski oraz czy podobał mi się koncert. Jak powiedziałam mu, że dał dziś świetny występ, uśmiechnął się i podziękował mi. Później rozłożył ręce z uśmiechem na twarzy i dał mi znak, żebym się przytuliła. Pierwszy mnie objął, a ja wtedy powiedziałam mu na ucho, że lubię go najbardziej: „Donghae oppa, jesteś moim ulubionym członkiem Super Junior”. Później pożegnaliśmy się. Więc tak jak wspomniałam, miałam pecha i szczęście w jednym. Gdybym wyszła na scenę, mogłabym zobaczyć z bliska więcej gwiazd SM, ale na pewno nie udałoby mi się zamienić kilku zdań z ulubieńcem. Za sceną byliśmy tylko ja i Donghae, więc myślę, że ostatecznie wygrałam o wiele więcej. To był mój pierwszy i jedyny koncert SM, a było tak cudownie, że nie zapomnę go do końca życia.

Udało nam się również znaleźć informację, że pracujesz w Centrum Kultury Koreańskiej w Warszawie, czym się tam zajmujesz?


Pracowałam w Centrum Kultury Koreańskiej przez około rok na recepcji, jednocześnie zajmując się tłumaczeniami pisemnymi z koreańskiego na polski. Do moich obowiązków należało przyjmowanie gości w CKK, prowadzenie warsztatów kultury koreańskiej dla dzieci, udzielanie informacji, zamieszczanie postów na oficjalnym fanpagu CKK na facebooku oraz na stronie, przygotowywanie wszystkich wydarzeń kulturowych organizowanych przez Centrum Kultury Koreańskiej typu Korea Festival czy Kpop Festival oraz tłumaczenia ustne i pisemne. Teraz nie pracuję tam na co dzień, ale wciąż współpracuję z CKK. Pracuję jako staff na różnych eventach, czy też tłumaczę filmy na Warsaw Korean Film Festival.


Czy poza tym włączasz się jakoś inaczej w promocję kultury koreańskiej w Polsce?


Na pewno staram się opowiadać o Korei moim znajomym, którzy zupełnie nic o niej nie wiedzą. Zachęcam do oglądania filmów, dram, daję piosenki do przesłuchania, zapraszam na wydarzenia związane z Koreą, opowiadam im o kulturze i języku. Ponadto w trakcie zajęć koreańskiego, przybliżam moim uczniom kulturę Korei, opowiadając im o moich doświadczeniach związanych z tym krajem.

Czas na pytanie, które powinno zostać zadane na samym początku: Skąd Korea? Od czego się zaczęło: dramy, muzyka, a może jeszcze jakaś inna historia?


Tak jak wspomniałam na początku, pasjonuję się również Indiami i kinem indyjskim. Ta miłość trwa nawet dłużej niż koreańska, bo od 2006 roku. W 2008 roku, moja koleżanka, z którą razem oglądałyśmy filmy bollywoodzkie, tollywoodzkie i kollywoodzkie, pewnego dnia zaproponowała mi do obejrzenia koreański film. Mój pierwszy w życiu koreański film. Jako że zawsze byłam otwarta na poznawanie nowych kultur i języków, z chęcią po niego sięgnęłam. Był to melodramat „A Moment to Remember” z 2004 roku z Son Ye-jin i  Jung Woo-sung w rolach głównych. Wyciskacz łez jakich mało. Jestem osobą wrażliwą i bardzo lubię wzruszające filmy, a na tym wylałam hektolitr łez. Takie zrobił na mnie wrażenie, że postanowiłam bliżej zapoznać się z kinem koreańskim. W taki oto sposób sama wyszukałam w internecie, że jest coś takiego jak drama i Kpop. Wpadłam po uszy i tak już od 10 lat bez przerwy tkwię w swej koreańskiej obsesji i dobrze mi z tym.

Kolejne pytanie, które zadajemy wszystkim naszym rozmówcom: jakie masz plany na przyszłość? Związane z Koreą, czy może coś zupełnie innego?


Oczywiście, że Korea! Poświęciłam jej dużą część mego życia, nie wyobrażam sobie siebie w pracy niezwiązanej z Koreą i językiem koreańskim. Mam zamiar pogłębiać swoją wiedzę na temat Korei i języka koreańskiego, gdyż wierzę, że człowiek uczy się całe życie. Przy okazji chciałabym przyczyniać się do tego, by Polska i Korea stawały się sobie coraz bliższe, by Koreańczycy częściej do nas przyjeżdżali, by chcieli wiedzieć więcej o Polsce. Chciałabym być takim mostem łączącym nasze dwa kraje.

Dziękujemy za poświęcony czas i życzymy spełnienia marzeń.

3 komentarze:

  1. Świetny materiał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah, ale zazdroszczę... Bardzo dobry wywiad, nie mogłam przestać czytać :) Czekam na nowe wpisy, Wasz blog jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Ci się podobał... i my też zazdrościmy Monice :D

      Usuń

Copyright © 2016 My Oppa's Blog , Blogger