12/22/2014 03:35:00 PM

Planowanie podróży do Korei cz. 2

Hej, poniżej pytania, które pojawiły się po poprzednim poście (część 1: klik). Większość od Emilii (pozdrawiam!), według mnie są bardzo trafne i mam nadzieję, że odpowiedzi przydadzą się również Wam :)

Jak w Korei wygląda płatność kartą?
W zasadzie tak jak w Polsce :) Z tą różnicą, że nie ma miejsc gdzie jest "płatność od 20 zł". Niektóre Hostele nie przyjmują kart, ale zostaniecie o tym kilka razy poinformowani podczas robienia rezerwacji.  Jest jedna mała ciekawa różnica, jeśli trzeba się podpisać to zazwyczaj nie robi się tego na świstku papierka tylko w formie elektronicznej. Zawsze pisałam "Kasia" albo "Kasia <3". Za pierwszym razem jak nie ogarnęłam czego oni ode mnie chcą, to Pani za mnie narysowała jakiś szlaczek. Widziałam osoby, które podpisują się nawet nie patrząc, więc to tylko formalność do której nikt nie przykłada uwagi.

cr: paypass

Czy aby móc płacić kartą trzeba mieć na koncie koreańską walutę?
Tu już działa ogólna zasada. Jeśli posiadasz konto w innej walucie to przy płaceniu cena zostanie przeliczona bo aktualnym kursie na wony. Można płacić każdą kartą.
Lepiej płacić kartą czy mieć więcej pieniędzy w portfelu?
To zależy od Ciebie. Za pierwszym razem pojechałam z gotówką w kieszeni (z dolarami), bo nie wiedziałam jak będzie z bankomatami. Obecnie jeżdżę bez gotówki, wypłacam pieniądze ze 3/4 razy w Woori Banku, czasami płacę po prostu kartą.
Gdzie najlepiej wymieniać pieniądze?
Jeśli przyjedziesz z gotówką w kieszeni to radziłabym ją wymienić na lotnisku, przynajmniej część. Później może być ciężko znaleźć kantor lub bankomat. Często jest tak, że bank to po prostu kilka bankomatów :d Na prowincji jest jeszcze gorzej, tutaj zabezpieczenie w postaci gotówki z pewnością ma sens.
Jaka jest dostępność bankomatów?
Najwięcej jest na stacjach metra i w bankach. Ale bywają też w niespodziewanych miejscach, np. na recepcji hostelu w którym ostatnio spałam. 

Czy bez znajomości języka koreańskiego muszę się obawiać drogi z lotniska do hotelu?  Taksówkarz nie będzie patrzył na mnie jak na dziwadło? A może lepiej jechać autobusem? ( mowa o Seulu)
Radzę wybrać metro. 45 min i jesteś w centrum. Najtaniej i najszybciej. Poza tym, na serio, akurat na lotnisku wszyscy są przyzwyczajeni do turystów. Tak jak pisałam już wcześniej, warto mieć przygotowany adres po koreańsku, który po prostu pokaże się kierowcy. Możesz też skorzystać z autobusu. jest droższy niż metro, ale dzięki wielu połączeniom możesz dojechać bezpośrednio w więcej miejsc. 

Skąd się bierze kartę na autobusy?
T-Money card kupuje się w zwykłym sklepie, np. w CU, który jest na lotnisku. Płacisz np. 2500 W, a później doładowujesz na tyle ile chcesz i tą kartą płacisz za przejazdy. Działa na metro, autobusy i wiele innych rzeczy. 

cr: korea times
 

Jak wygląda droga z Seulu do Busan?  Dojedzie się jednym autobusem bez przesiadek i innych problemów?
Tak :) z Seoul Express Bus Terminal (stacja metra nazywa się tak samo, linia 3 lub 7). Jedzie 10 razy dziennie, 4 godz i 20 min, kosztuje od 19900 W do około 30000. Można też pociągiem..albo samolotem.

Jak wygląda dostęp do internetu?
Wifi jest wszędzie. To darmowe i dostępne dla nas można znaleźć w kawiarniach, restauracjach, muzeach oraz innych turystycznych miejscach. Większość sieci jest zabezpieczonych hasłem, które albo wisi w widocznym miejscu albo drukowane jest na paragonie. Internetu brakuje mi tylko w metrze, nie mam dostępu do sieci, które zastrzeżone są dla osób posiadających koreański numer telefonu. Mimo, że w ramach umowy z Plusem mam nieograniczony dostęp do intenretu to w Korei on nie działa. Nie jest to jednak duży problem, nawet jak byłam gdzieś na mieście i chciałam coś sprawdzić to wystarczyło podejść pod najbliższego Starbucksa. Oczywiście na prowincji problem jest trochę większy, tam jest mniej kawiarni z internetem, ale nadal można skorzystać z wifi w hostelu. W ostateczności można iść do PC (dosłownie "PC pokój"), taka kawiarenka internetowa, gdzie są komputery stacjonarne i Koreańczycy głównie grają w różne gry.

Wifi ID na paragonie z kawiarni
Jakieś porady gdzie się wybrać jak się jest maniakiem dram?
Do Korei? :D Haha, szczerze mówiąc temat mojego uzależnienia dramowego był już poruszany, więc mogę przyznać, że ilość obejrzanych dram pozwała mi co chwilę wznosić okrzyki "To miejsce z dramy", "tutaj się całowali w takiej i takiej dramie", "tu byli w takiej i takiej dramie na obiedzie" etc. Oczywiście jest kilka bardziej znanych miejsc, ale spacerując po Seulu będzie widać te miejsca. Sporo sprzedawców, chwali się tym, że był u nich kręcony jakiś program lub drama, będą zdjęcia i autografy. Poza tym kolejny duży temat to miejsca związane z historycznymi dramami. Do tego dochodzą miejsca takie jak np. restauracje prowadzone przez aktorów czy ich rodziny oraz np. Gangnam Tourist Information gdzie są odtworzone pokoje z różnych dram. Ale nie trzeba odwiedzać żadnego specjalnego miejsca by się poczuć jak w dramie, wystarczy być na lotnisku. Przecież w co drugiej dramie jest scena z lotniska, prawda? :D

Gangnam Tourist Information
 
Jakie sklepy odwiedzić by kupić gadżety związane z dramami/aktorami bądź DvD (choć pewnie nie robią wydań DvD dla wszystkich regionów i z ang napisami?)
Polecam Kyobo Bookstore, jest to największa Koreańska sieć tego typu. Poza książkami zawsze znajdą się gazety, różne serie papiernicze i duży segment z płytami. Tam też będą dramy. Taki tamtejszy Empik. Płyty można kupić też trochę taniej na różnych straganach czy stoiskach kpopowych, gdzie więcej będzie muzyki i gadżetów z piosenkarzami, ale dramy również są obecne. Są napisy po angielsku :) Tutaj też radziłabym się przygotować bo my operujemy angielskimi odpowiednikami nazw, lepiej mieć zdjęcie w telefonie albo nazwę zapisaną po koreańsku. Wymowa niektórych nazw własnych jest inna niż nam się wydaje :) 

Jak z czasem, czy było trudno dostosować się do czasu koreańskiego?
Do tej pory leciałam do Korei na dwa sposoby, przez Dubaj i Moskwę.
Pierwsza trasa to dwa długie loty i około trzy godziny czekania na przesiadkę. Nie da się nie spać, a co chwile są pobudki na jedzenie, przesiadanie się, turbulencje etc. Taka trasa zawsze mnie męczy, później mam jet lag przez około 2 dni, który objawia się tym, że po prostu nie mogę zasnąć. W ogóle. Dziwne uczucie, jestem zmęczona, rozbita, wyglądam potwornie, chcę spać, a nie mogę zasnąć. 

Lot do Moskwy trwa 2,5 godz, czeka się około 2 godz, a później leci jeszcze 9. Na tej trasie w ogóle nie śpię. Ani minuty. Po przylocie jeszcze dojazd do miasta, obiad, 10 km spaceru i zasypia się bez problemu. Zdecydowanie wolę lecieć przez Moskwę (mimo, że linie lotnicze Emirates są lepsze od Areoflotu zarówno jeśli chodzi o jedzenie jak i dostępne filmy). 
Niezależnie czy jestem w Korei czy jakimś innym kraju to na zegarku na ręku zostawiam czas Polski, a na komórce mam lokalny. Pozwala mi to bardziej zrozumieć mój organizm gdy mam jet lag, albo moją rodzinę gdy piszę do nich o dziwnych godzinach. 
Lubię jet lag, który mam po powrocie do Polski. W związku z tym, że jest 8 godz różnicy szybko chce się spać. Przez kilka pierwszych dni chodzę spać wcześnie, np o 18 albo 19, a wstaję o 5 rano. Ostatnio udało mi się to przeciągnąć aż na 5 dni.  


Wiem, że dla wielu z Was, wyjazd do Korei to spełnienie długoletnich marzeń i podchodzicie do tej podróży bardzo na serio. Ja do swojej pierwszej też tak podchodziłam, a do tego bałam się wielu rzeczy związanych z tym wyjazdem. Przede wszystkim czy ten wyjazd mnie nie rozczaruje. Miałam ogromne oczekiwania. Oczywiście wszystko było cudowne, od początku do końca byłam zadowolona. To jak się przygotowałam bardzo pomogło. Moja towarzyszka, również Kasia, była niezastąpiona. Razem pobiłyśmy Koreę. Chciałabym Wam przekazać, że Korea to normalny kraj, normalne miejsce. Oczywiście są pewne różnice kulturowe, ale szybko poczujecie się tam dobrze i naturalnie. Ludzie są mili, chętni do pomocy, ważne jest też wasze nastawienie. Przeszłam przez Koreę z uśmiechem na ustach i poczuciem, że to jest właśnie miejsce w którym powinnam być  <3

Z okazji zbliżających się świąt życzę Wam szybkiej realizacji marzenia jakim jest wyjazd do Korei :) Jeśli jeszcze się na to nie zapowiada, to pamiętajcie, że planowanie jest częścią przygody. W każdej chwili możecie dosłać mi swoje pytania, chętnie też pomogę w przygotowaniach, zawsze możemy też zrobić część 3 tego posta :)

Pozdrawiam,
Kasia

4 komentarze:

  1. Dziękuję za wpisy, zwłaszcza za te o planowaniu podróży. Są niezwykle pouczające i inspirujące ;) Również życzę Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku (już to piszę, ale pewnie jeszcze nie raz w okresie świąteczno-noworocznym odwiedzę tego bloga :D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Za życzenia i komentarze :D
      Wzajemnie, wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
      K.

      Usuń
  2. Witaj,
    Wyjeżdżam na pół roku do Seulu, czy możesz powiedzieć mi jak rozwiązać sprawę z telefonem komórkowym? Mam sieć Orange. Pytanie, gdzie najlepiej wykupić kartę z numerem, żeby mieć dostęp do wifi i tańsze rozmowy itp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,

      Jedziesz na pół roku, więc zdecydowanie taniej będzie wykupić kartę z numerem. Nie dość, że nie będziesz szukać gdzie jest jakieś darmowe wifi to i rozmowy wyjdą dużo tańsze. Polecam te strony, znajdziesz tu trochę informacji o tanich kartach prepaid, bo chyba nie ma sensu inwestować od razu w cały koreański telefon:

      http://www.egsimcard.co.kr/eng/main/index.asp

      http://www.simcardkorea.com/src/main/main.php?lan=E

      http://www.premiumtravelcenter.com/en/service_simcard.asp

      Kartę można zamówić/kupić online jeszcze przed przyjazdem do Korei i odebrać np. na lotnisku.

      Mam nadzieję, że trochę pomogłam :)

      W razie kolejnych pytań zapraszam też na maila: myoppasmail@gmail.com

      Usuń

Copyright © 2016 My Oppa's Blog , Blogger