6/08/2017 10:03:00 AM

Koreańska mapa Polski

Koreańska mapa Polski

Pisałyśmy już o tym gdzie w Korei da się znaleźć polskie ślady, czas na tekst o Korei w Polsce. Z roku na rok pojawia się coraz więcej instytucji, firm, restauracji związanych z Krajem Porannego Spokoju, więc dziś je tu zbierzemy.

UCZELNIE

Na chwilę obecną koreanistykę można studiować w Polsce na 4 uniwersytetach państwowych publicznych i 1 uczelni państwowej niepublicznej:
  • Uniwersytet Warszawski, Instytut Orientalistyczny, Zakład Japonistyki i Koreanistyki, Sekcja Koreanistyki- LINK
  • Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, Wydział Neofilologii, Zakład Turkologii, Mongolistyki i Koreanistyki- LINK
  • Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, Instytut Językoznawstwa, Zakład Filologii Koreańskiej- LINK
  • Uniwersytet Jagielloński, Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu, Język i Kultura Korei- LINK
  • Uniwersytet Wrocławski, Wydział Filologiczny, Szkoła Języków Antycznych i Orientalnych, Język i Kultura Korei- LINK
  • Wyższa Szkoła Języków Obcych im. Samuela Bogumiła Lindego, Poznań- LINK

Koreańskiego można uczyć się też w licznych szkołach językowych. Po pobieżnym przejrzeniu internetu znalazłam takie kursy w praktycznie każdym większym mieście w Polsce.

RESTAURACJE

Kuchnia koreańska staje się popularna, więc i restauracji ją serwujących przybywa. W tym poście skupimy się na lokalach stricte koreańskich, albo takich, w których menu większość stanowią dania koreańskie (W wielu miastach można znaleźć knajpki z mieszanką kuchni: japońsko-koreańskie, koreańsko-chińskie itd.).

Największy wybór mamy chyba w Warszawie- Onggi, Miss Kimchi, Koreana, Sora, Shilla, Arirang, Akasaka (która ma też lokale w Łodzi i Bronowicach), Mei, KoreaTown, Seoul, Sushi&Kimchi, BentoYa, Naru...

Mieszkamy w stolicy, więc lokale w innych miastach znamy słabiej, ale miłośnicy kuchni koreańskiej na pewno znajdą ją jeszcze we Wrocławiu w restauracjach Darea, Hikari Sushi&Korean Restaurant i Kokoya, w Gdyni w Koreańskich Przysmakach, w Poznaniu w ZINDO SUSHI, w Krakowie w Oriental Spoon, Hana Sushi i Mandu, oraz w Lublinie w restauracji Koreański Dom. Jeśli chodzi o Lublin to działa tam też Stowarzyszenie Współpracy Polsko-Koreańskiej i Polska Unia Ssireum (koreańskie zapasy).

Jeżeli znacie inne miasta i lokale to dajcie nam znać w komentarzach, dodamy je do spisu :)


SKLEPY

Moda na koreańską pielęgnację i kosmetyki zawitała do Polski na dobre (o "Sekretach urody Koreanek" TUTAJ), więc nawet w dużych sieciach jak Sephora, Douglas czy Hebe kupimy koreańskie marki, ale na rynku działają też sklepy skupiające się tylko i wyłącznie na azjatyckich kosmetykach.

Sklepy internetowe:
Stacjonarne:

Korea to oczywiście nie tylko kosmetyki, więc w różnych miastach i internecie znajdziemy sklepy specjalizujące się w sprzedaży azjatyckiej żywności. W Warszawie będzie to Korea House, we Wrocławiu Mamison i Shin Food, w internecie polecamy JiroSan. Poza tym różne koreańskie przysmaki znajdziemy na przykład w Kuchniach Świata, czy w dużych supermarketach. Wpadnijcie też na stronę Azjatycki Zakątek gdzie poza kosmetykami i jedzeniem, jest też dział z gadżetami k-opowymi, artykułami papierniczymi itp..

Nie można zapomnieć o wydawnictwie Kwiaty Orientu, które jest jedynym wydawnictwem w Polsce specjalizującym się w literaturze koreańskiej. Warto zaglądać na ich stronę, mają w ofercie prawdziwe perełki.

cr: Kwiaty Orientu

To są te sklepy i miejsca, z którymi zwykły klient ma bezpośredni kontakt, ale w Polsce funkcjonuje około 140 koreańskich firm (fabryki, biura itd.). Warto wspomnieć te większe jak LG Electronics w Mławie, SK we Wrocławiu, Daewoo w Pruszkowie. Na terenie kraju działa również firma konsultingowa Hanpo, która specjalizuje się w „zapoznawaniu” inwestorów z obu państw i wzajemnej edukacji dotyczącej zwyczajów prowadzenia interesów, oraz KOTRA- Korea Business Center Warszawa, która zajmuje się szeroko rozumianym promowaniem polsko-koreańskiej współpracy ekonomicznej i wymiany handlowej oraz inwestycjami zagranicznymi.

mapa z kilkoma największymi koreańskimi firmami działającymi w Polsce, cr: paiz.gov.pl

Jeśli chodzi o instytucje państwowe to na terenie Polski działa oczywiście Ambasada Republiki Korei oraz Centrum Kultury Koreańskiej, które kilka razy w roku organizują wydarzenia promujące koreańską kulturę, z tych ważniejszych na przykład Korea Festival czy Warsaw Korean Film Festival. W Warszawie znajduje się również Kościół Koreański, oraz główna siedziba Szkoły Zen Kwan Um (posiada ośrodki jeszcze w kilku innych miastach) - szkoła buddyzmu Zen koreańskiej tradycji Czogie.

Poza tym już od kilku lat w Polsce odbywają się koncerty k-popowe, imprezy w rytmach k-popu, obozy, zloty fanów itp.. Co jakiś czas organizowane są też konferencje na temat koreańskiej kultury- największa z nich to IntoKorea w Krakowie, organizowana przez Sekcję Koreańską Dalekowschodniego Koła Naukowego UJ, której co roku patronujemy i gorąco polecamy. W kraju działa również kilka zespołów- 해어화 Haeeohwa - Zespół Tańca z Wachlarzami, Zespół tradycyjnego koreańskiego tańca z bębnami Sogo "소고팀", oraz Zespół Tradycyjnych Koreańskich Bębnów Samulnori "Keun sori-ro - 큰 소리로".

Coraz częściej w kinach studyjnych w różnych miastach można obejrzeć koreańskie filmy, ostatnio był to "Lament" i "Służąca", niedługo "Jak wytresować psa" i "W sieci". Koreańska kinematografia pojawia się również co roku na Festiwalu Pięć Smaków.

W Polsce jest również sporo koreańskich studentów z wymiany, dużą ich reprezentację można spotkać na przykład na Uniwersytecie Muzycznym w Warszawie, zresztą coś jest w tej muzyce klasycznej, w końcu do właśnie Koreańczyk- Cho Seong-Jin wygrał ostatni Konkurs Chopinowski.

cr: polskieradio.pl

Jak widać Korei Południowej jest w Polsce sporo, więc jeżeli słyszeliście o jakiś firmach czy miejscach związanych z Koreą dajcie znać, chętnie dodamy je do posta :)


*GRATIS*

Nie można zapomnieć, że Korea to nie jedynie Korea Południowa, ale i Północna, której ślady również można znaleźć w wielu miejscach w Polsce. Stosunki dyplomatyczne z Koreą Południową nawiązaliśmy dopiero w 1989 roku, ale wcześniej łączyły nas dość ścisłe relacje z Koreą Północną. Na terenie kraju działa oczywiście Ambasada Korei Północnej, oraz np. Chopol- polsko-północnokoreańskie przedsiębiorstwo, zajmujące się morskim przewozem towarów (polski oddział znajduje się w Gdyni). Do Polski przyjeżdżają również do pracy robotnicy z Korei Północnej. Warto też pamiętać o koreańskich sierotach, które mieszkały w kilku ośrodkach w Polsce w latach 50-tych (więcej o ich historii przeczytacie TUTAJ), ale nasze relacje z Koreą Północną to już temat na oddzielny post ;)

6/02/2017 02:31:00 PM

Najstarsza poczta w Korei

Najstarsza poczta w Korei
W Korei zaskakująco trudno wysłać pocztówkę. W miejscach turystycznych oczywiście znajdzie się kartki (chociaż nie w takich ilościach jak w Polsce), ale często są sprzedawane bez znaczków, więc i tak trzeba szukać najbliższej poczty.

My wysyłamy pocztówki z N-Seoul Tower, jest tam skrzynka pocztowa, a sprzedawane kartki mają w zestawie znaczki. Za to nie da się tam kupić samych znaczków, więc zdarzyło mi się kupić w innym miejscu prześliczną pocztówkę i żeby ją wysłać kupić na Namasan inną, tylko po to żeby zdobyć znaczek  ;)


Jest jednak miejsce w Seulu gdzie wszystko obraca się wokół listów i pocztówek. Ujeongchongguk– pierwszy urząd pocztowy w Korei Południowej. Budynek powstał na początku XVII wieku (Dynastia Joseon), a jako poczta zaczął funkcjonować w 1884 roku. To wtedy Król Gojong zdecydował, że kraj, który w końcu otworzył się na świat, powinien posiadać pocztę, żeby się z tym światem komunikować.


W  czasie  okupacji  japońskiej  zmieniono  jego  funkcję  na  szkołę,  a  jako  urząd  pocztowy powrócił  w  1956  roku.  W  1970  roku  wpisano go na listę zabytków, jako najstarszy budynek w Korei Południowej mieszczący się poza murami pałacu i miejsce historycznych protestów.

Obecnie  mieści się tu niewielkie muzeum i sklep oczywiście z pocztówkami, znaczkami i papeterią.

Przed budynkiem patrzcie uważnie pod nogi, w chodniku są wmurowane stare koreańskie znaczki.

Przed budynkiem znajduje się też  skrzynka na listy, ale nietypowa, wrzucone do niej kartki dochodzą z rocznym opóźnieniem. To świetna pamiątka z podróży, kiedy już prawie zapomnimy o wakacjach, do drzwi zapuka listonosz z pocztówką :) Gdy spędziłyśmy weekend w buddyjskiej świątyni na koniec pobytu też mogłyśmy wysłać pocztówki i zaznaczyć z jakim opóźnieniem chcemy je dostać. Ja wybrałam Boże Narodzenie i to był strzał w dziesiątkę i kolejny świąteczny prezent.


Tuż obok Ujeonchongguk znajduje się Świątynia Jogyesa, którą też warto odwiedzić. To jedna z piękniejszych buddyjskich świątyń w Seulu i to właśnie ona jest głównym celem turystów, którzy często nie zauważają niewielkiego budynku w pobliżu. Zresztą tak było i ze mną. Wychodząc z terenu świątyni zobaczyłam, że za rogiem "chyba coś jeszcze jest" i tak trafiłam na tę uroczą, małą pocztę.


Informacje praktyczne:
  • Dojazd: Jonggak Station (linia 1), wyjście 2. 70m prosto do skrzyżowania, za skrzyżowaniem kolejne 100m.
  • Wstęp: bezpłatny

5/26/2017 10:08:00 AM

Planowanie podróży do Korei - Airbnb

Planowanie podróży do Korei - Airbnb
Mimo że napisałyśmy już dużo postów o planowaniu podróży do Korei (1,2,3,4,5), niektóre pytania nadal się powtarzają. My również nabywamy doświadczenia, ciągle dowiadujemy się czegoś nowego i poznajmy Koreę lepiej. Moim tegorocznym odkryciem jest Airbnb, oczywiście nie w sensie znajomości firmy, ale przekonania się co do ich usług. Wcześniej polecałam hotele i częściej spałam w pokojach dwuosobowych, z własną lub wspólną łazienką, obecnie to dla mnie za głośne (nie jestem typem imprezowiczki), więc airbnb wpisuje się w moją osobowość i obecnie jest moim pierwszym wyborem przy jakichkolwiek wyjazdach.


Airbnb oferuje noclegi od osób prywatnych i hosteli, wydarzenia i doświadczenia, i ciągle się rozwija, więc na pewno w przyszłości pojawią się nowe opcje. Możecie też wynająć własny dom lub nawet jeden pokój i zarabiać na przyjmowaniu gości.

Będąc w tym roku w Korei spałam w dwóch różnych miejscach. Gdy byłam sama zależało mi na możliwości ćwiczenia koreańskiego, więc wybrałam pokój, a nie całe miejsce, aby móc rozmawiać z rodziną. Trafiłam idealnie: cudowny dom w Gangnam, piękny pokój, zawsze czysta łazienka i smaczne śniadanie. Gdy odwiedziła mnie koleżanka wybrałyśmy coś tańszego, ale na wyłączność, ważniejsza stała się lokalizacja i przenośny internet.

Zasady, które dotyczą wszystkich miejsc to: 
  • płaci się całość przy robieniu rezerwacji
  • gospodarz musi się zgodzić na rezerwację (może odmówić)
  • obowiązują opłaty za sprzątanie i serwis
  • za dłuższy pobyt (np. tydzień) są zniżki 

Airbnb ma różne opcje wyszukiwania. Polecam waszej uwadze moją profesjonalną grafikę:


Typ: całe miejsce, pokój prywatny, pokój współdzielony
Data: możecie kupować z bardzo dużym wyprzedzeniem
Mapa: jeśli zależy Wam na konkretnym miejscu wystarczy powiększyć mapę i klikać na ceny, które się tam pojawiają, a pokaże się lokal, o który chodzi.

Gdy znajdziecie miejsce, które na pierwszy rzut oka bardzo Wam się podoba, należy wczytać się w regulamin i zasady. Na airbnb można robić "wish listy", czyli zapisywać miejsca, które nam się podobają i później do nich wracać. Zdradzę Wam kilka moich zapisanych miejsc i powiem na co zwracam uwagę. 



link do miejsca: http://bit.ly/2qd3UY4
Jak widzicie od razu pod zdjęciami znajduje się podsumowanie : pokój prywatny w czyimś domu, 2 gości, ale jedno łóżko, jedna sypialnia, więc łazienka współdzielona, 173 zł za noc, dobra lokalizacja, więc cena jest dobra i konkurencyjna w porównaniu do hosteli i innych miejsc w okolicy.

W ogłoszeniu zawsze znajduje się też regulamin, recenzja, informacje o gospodarzu oraz udogodnieniach.

Dla mnie jest to idealne miejsce: ma internet, miejsce do pracy, można zrobić pranie, coś ugotować, a gospodarz jest potwierdzony i ma 44 pozytywne recenzje, czyli nie jest nowy i poważnie traktuje ten biznes.

To była tańsza opcja, ale można też zaszaleć. To miejsce znajduje się na wyspie Jeju i spodobało mi się ze względu na lokalizację i wystrój. Widzę tam siebie z grupą przyjaciół :)


link: http://bit.ly/2rP0U4H
Cena trochę wyższa, ale może być aż 6 osób, co daje 137 zł za noc

cr: airbnb
cr: airbnb
Na wyposażeniu znajduje się bardzo dużo rzeczy, jest nawet jacuzzi i miejsce parkingowe, co jak na wyjazd tego typu wydaje się niezbędne :D 

Airbnb oferuje też atrakcje. Skupiając się na Seulu i wybranej dacie dostajemy bardzo dużo wyników, wybierając zwróćcie przede wszystkim uwagę na recenzje, ale są to sprawdzone rzeczy, więc możecie mieć pewność, że wszystkie będą udane i ciekawe.


Airbnb to też raj pod względem przeglądania miejsc, na które mnie nie stać i szukania inspiracji co do miejsc, które warto zobaczyć. To jest na mojej ogólnej "wish liście":


Cena i lokalizacja na razie poza moim zasięgiem, ale kto wie gdzie mnie poniesie następnym razem :D 

Do airbnb zyskałam duże zaufanie i wszystkie swoje wyjazdy opieram obecnie na tej stronie, żałuję tylko, że nie dałam się przekonać wcześniej. Zdecydowanie polecam :)

Pod tym linkiem znajdziecie zniżkę na pierwszą podróż : link 


Dziękuję za uwagę :D

cr: as taged

P.S. Nie, post nie był sponsorowany :D jestem po prostu fanką ;) 

5/19/2017 07:19:00 AM

Glamorous penguin (글래머러스펭귄)

Glamorous penguin (글래머러스펭귄)
글래머러스펭귄 to kawiarnia, którą obserwuję na instagramie już od chyba dwóch lat, znajduje się w okolicach Itaweon, więc nie jest to moja ulubiona okolica, ale postanowiłam w końcu ich odwiedzić bo zdjęcia które wrzucają online są bardzo kuszące :)


Znalezienie tego lokalu wcale nie było takie łatwe jak mi się wydawało, skręciłam za wcześnie, ale dzięki temu zwiedziłam okolicę, widziałam piękne domy i zobaczenie z oddali tego małego niebieskiego budyneczku, było prawdziwą nagrodą. 


Godzina była wczesna, więc nie było dużo ludzi co pozwoliło mi zwiedzić całość, zrobić kilka zdjęć i w spokoju zjeść zamówione rzeczy. 


Ceny nie są najtańsze, ale zdecydowałam się na sernik matcha i truskawkowe latte. Obie rzeczy były na prawdę bardzo dobre, później wiele razy wracałam myślami do tego posiłku lub zamawiałam w innym miejscu truskawkowe latte, które niestety nie mogło konkurować z tym od Glamorous penguin.


Kawiarnia jest piętrowa, z wyjściem na dach i wspaniałym widokiem. We wszystkich możliwych miejscach stoją pingwiny, więc tematyka kawiarni jest dobrze zaakcentowana.



Jest to kawiarnia do której na pewno będę wracała, mimo, że jest stosunkowo droga to dostaje się produkty o jakości, która jest warta swojej ceny. 

Informacje praktyczne: 
  • Adres: 743-41, HANNAM-DONG, SEOUL
  • Dojazd: 한강진역 (Hangangjin), wyjście nr 1
  • Ceny: ciasta po około 7 000 - 9 000 won za kawałek, kawy po około 6 000 - 7 000 won.
  • Oficjalna strona: http://www.glamorouspenguin.com/
 Ocena Oppy:

5/12/2017 03:58:00 PM

Children’s Grand Park (서울 어린이대공원)

Children’s Grand Park (서울 어린이대공원)
W zeszłym tygodniu w Korei obchodziliśmy Dzień Dziecka (어린이날), więc pozostając w tych klimatach zapraszam na spacer po Children's Grand Park w Seulu, ale zanim tam dotrzemy garść informacji o samym Dniu Dziecka.

Po raz pierwszy obchodzono go w Korei w 1923 roku i powstał z inicjatywy studentów i liderów społecznych Ruchu 1 Marca. Chodziło o promowanie i poprawę statusu społecznego dzieci oraz zachęcanie dorosłych do uczenia ich o suwerenności i zaszczepiania dumy narodowej (Korea znajdowała się wtedy pod okupacją japońską). Dużą rolę przy jego promocji odegrał pisarz dziecięcy Pang Chang-hwan, który wymyślił nowoczesne koreańskie słowo na określenie "dzieci"- eorini (어린이), zastępując poprzednie aenom (애놈) i esaekki (애새끼). Od 1970 roku 5 maja jest świętem narodowym wolnym od pracy.

Z tą podstawową wiedzą stanęłam przed wejściem do parku. Tak naprawdę w tym miejscu początkowo mieścił się grób cesarzowej Sunmyeonghyo, żony ostatniego cesarza Korei Sunjong'a, ale w 1926 roku został przeniesiony do Yangju-gun (obecnie Namyangju). W trakcje Wojny Koreańskiej okolicę wykorzystywano jako pole golfowe dla amerykańskich żołnierzy, a w 1973 roku powstał w tym miejscu park.

W parku znajduje się część z kamiennych posągów z grobu cesarzowej- Stone Monuments from Yugangwon in the Graveyard of Empress Sunmyeong (순명비유강원석물), Seoul Tangible Cultural Property No. 134



Jak widać na mapce, nie jest to tylko trawnik i kilka drzewek, znajduje się tu też zoo (darmowe!), ogród botaniczny, place zabaw, muzyczna fontanna, a nawet małe wesołe miasteczko.

Już wychodząc z metra czułam, że to nie będzie zwykły park ;)

Na miejscu znajduje się też miniaturowa wioska, gdzie można zobaczyć jak kiedyś wyglądało życie na koreańskiej wsi, a w niektórych miejscach są również odtworzone scenki z tradycyjnych bajek.



Park jest oparty na planie koła, więc bez względu, które wejście wybierzemy i tak dotrzemy do wszystkich atrakcji. Ja zaczęłam od zoo. Było jeszcze dość wcześnie, więc większość zwierzaków spała, ale dzięki temu ominęłam tłumy i w spokoju mogłam przechadzać się od wybiegu do wybiegu. Przy małpach spędziłam chyba dobre pół godziny, a w kolejce czekały jeszcze tygrysy, słonie, lamy, kangury...



Tym razem darowałam sobie wesołe miasteczko, ale zajrzałam za to do części edukacyjnej. Właśnie odbywała się tam lekcja dla przedszkolaków o ruchu drogowym. Maluchy uczyły się chodzić po pasach, a część z nich jeździła nawet małymi, elektrycznymi samochodzikami. Żałuję, że ja nie miałam takich zajęć w dzieciństwie.

Strefa edukacyjna. Poza zasadami ruchu drogowego dzieci dowiedzą się też np. jak oszczędzać wodę i prąd.
Domki smerfów robią tu za toalety :D
To dobre miejsce żeby przyjemnie spędzić dzień i to nie tylko z dzieckiem. Piknik na trawie, relaks przy wybiegu niedźwiedzia polarnego, spacer wśród tropikalnych roślin, to wszystko jest tam możliwe.


Informacje praktyczne:

  • Adres: 216, Neungdong-ro, Gwangjin-gu, Seoul, Korea
  • Dojazd:  Children's Grand Park Station (linia 7) wyjście 1, Achasan Station (linia 5) wyjście 4, Konkuk University Station (linia 2).
  • Wstęp: bezpłatny, ale obowiązują opłaty za atrakcje dodatkowe
  • Godziny otwarcia: park: 5:00-22:00 pozostałe atrakcje: od godziny 9:00
  • Oficjalna strona: Children's Grand Park

5/02/2017 03:44:00 PM

Nami (남이섬)

Nami (남이섬)

Tegoroczna majówka w Korei jest bardzo letnia, temperatury bliskie 30 st i mocne słońce mogłyby zniechęcać do długich spacerów, ale przyjemny wiatr sprawia, że pogoda jest idealna. W związku z tym, że wyspę Nami chciałam zobaczyć już od bardzo dawna postanowiłam wykorzystać dobre warunki i 1 maja wybrałam się tam z wizytą :) 

Wyspa Nami, w angielskojęzycznych przewodnikach oraz na stronach internetowych opisywana jest jako Namiseom (남이섬).  남이 + 섬, gdzie pierwszy człon to nazwa (pochodzi od Generała Nami żyjącego jeszcze w dynastii Joseon), a drugi to określenie, w tym wypadku nazwy geograficznej, 섬 oznacza wyspę. Jeśli będziecie pytali o drogę wystarczy powiedzieć Nami i wszystko będzie jasne :)


Jeśli chodzi o dojazd to ja wybrałam wersję "po taniości", czyli metrem.



2 godziny, ale tylko za 2 350 W :) Ja ruszałam z Gangnam, dwie przesiadki dalej i dwie długie godziny później, znalazłam się na stacji Gapyeong (가평역) z której zdecydowałam się na spacer. Jest autobus, który co 30 min odjeżdża spod stacji i zatrzymuje się prawie przy wejściu na prom, ale było a) bardzo dużo ludzi i samochodów (więc głównie korek) b) 20 min do odjazdu c) bardzo słonecznie i w sam raz na spacer. Po około 25 minutach marszu wzdłuż samochodów stojących w korku moim oczom ukazała się wielka metalowa konstrukcja oraz ogromny parking. 

Wyspa Nami jest terytorium republiki Naminara. Przechodzimy przez przejście graniczne, a bilet to wiza, na wyspie można wymienić wony na lokalną walutę, a nawet kupić paszport, który zezwala na nielimitowane wjazdy. Wiza (w cenie prom i wejście) to 10 000 W.


Nami mnie nie rozczarowało, bałam się, że główną atrakcją będzie tylko kilka miejsc pokazywanych w dramach czy na ulotkach, ale w każdym zakątku wyspy było coś fajnego. Cudowna pogoda jeszcze bardziej umiliła mi pobyt, więc jestem pod wrażeniem i zdecydowanie polecam. Ilość osób która jednoczenie może przebywać na wyspie jest limitowana, nie ma tam samochodów, nie ma ulic, nie ma nawet kabli (pociągnęli je pod ziemią aby nie psuć widoków), więc ma się wrażenie przebywania w lesie lub bardzo dużym parku z różnymi atrakcjami. 


Mapkę możecie powiększyć, ale wklejam ją aby pokazać jak wiele atrakcji znajduje się na wyspie. Kręcono tu dramę Winter Sonata, więc nawet miejsce gdzie był pierwszy pocałunek zostało upamiętnione. Do tego jest kolejka, kilka ogrodów, wiele kawiarni, restauracji, sklepików i miejsc gdzie można wytwarzać rękodzieło. Mi najbardziej podobała się przyroda.







Na wyspę można dotrzeć promem lub nad wodą zjechać w uprzęży po metalowych prętach :D wybrałam prom, ale Zipline bardzo mnie kusiła (przeważyła kolejka do wejścia i cena 38 000 W)

cr: zipline

Po samej wyspie można poruszać się pieszo, rowerem (7 000 W za godzinę), elektrycznym rowerem, w stylu segway (18 000 W za godzinę), a nawet rowerem tandemowym (14 000 za godzinę). Do tego po wyspie jeździ autobus (5 000 za około 30 minutową wycieczkę), pociąg UNICEFu (3 000 za około 5-7 minutowy przejazd) i można też przejechać się motorówką po rzece (40 000 W za 5 osób).







Wyspa to dobre miejsce na piknik, jest dużo przestrzeni gdzie można rozłożyć koc i po prostu odpoczywać, są też restauracje (koreańska, azjatycka, a nawet włoska), kilka kawiarni i stoiska z lodami oraz przekąskami. Nasz pobyt trwał około 4-5 godzin, obeszłyśmy wyspę wzdłuż i wszerz, przejechałyśmy się pociągiem, ja zjadłam lody (matcha <3), był też występ artystyczny (koreański komik), a poza tym na wyspie jest jeszcze hotel, bungalowy, a nawet park wodny (akurat był zamknięty), więc jest to miejsce w którym można spędzić dużo czasu. Zdecydowanie polecam.


Informacje praktyczne:
  • Adres: 1, Namisum-gil, Namsan-myeon, Chuncheon-si, Gangwon-do
    강원도 춘천시 남산면 남이섬길 1
  • Dojazd: metrem do stacji Gapyeong, później autobus lub pieszo do promu. Można też pociągiem lub samochodem, ale tylko do "granicy".
  • Godziny otwarcia:  7:30 - 21:40 (godziny w których kursuje prom)
  • Wstęp: 10 000 W 
  • Więcej info: https://namisum.com/en/
Copyright © 2016 My Oppa's Blog , Blogger